Błąkałam się po ogromnej puszczy. Byłam zmęczona i głodna, jeden szczur
to nie wiele jak na cały dzień. Szukałam jakiejś bezpiecznej kryjówki,
żeby odpocząć i trochę się przespać. Bolało mnie wszystko.
- I pomyśleć, że jeszcze pół roku temu dostawałam najlepsze mięso jakie
było można kupić. Miałam codzienne czesanie i pieszczoty. Mogłam spać
do południa i wylegiwać się na kanapie. I straciłam to wszystko przez
jeden głupi wybryk. Może gdybym nie pobiła tej zastawy skończyło by się
tylko na laniu - rozważałam na głos. Rozejrzałam się w koło. Wszędzie
tylko drzewa i kilka krzaków.
Nagle usłyszałam, że ktoś się zbliża. Z za krzaków dobiegały odgłosy
rozmowy trzech osób. Delikatnie rozchyliłam gałęzie i zobaczyłam trzy
kocury. Pierwszy miał krótką sierść i był biały z brązowym ogonem i
pyskiem w tym samym kolorze. Drugi miał długą sierść i był cały rudy.
Trzeci natomiast też miał długą sierść, na której dominowała barwa
rudo-brązowa, kocur miał swego rodzaju szal z białej sierści w okół
szyi i ciemne uszy. Nieznajomi głośno o czymś rozmawiali, ale nie
przysłuchiwałam się tej rozmowie. Zastanawiałam się kim oni są i co
robią w w tej głuszy.
- ,,Pewnie uciekli tak jak ja'' - pomyślałam i cofnęłam się, żeby mnie
nie zauważyli. Niestety przypadkiem nastąpiłam na suchą gałązkę która
pękła z trzaskiem pod naporem moje łapy. Kocury odwróciły się w moją
stronę.
- Wyłaź stamtąd kimkolwiek jesteś! - rozkazał jeden. Nie mając wyboru
powoli wyszłam z za krzaków. Poleciała bym, ale nie miałam siły i
ochoty na ucieczkę. Nieznajomi lekko zdziwili się na mój widok, w końcu
co taka kotka jak ja robi w lesie.
- Kim jesteś i co tu robisz?! - zapytał ,,Rudzielec"
- Nazywam się White Star, ale większość mówi mi White albo Biała. -
odparłam - A co tu robię, tego sama do końca nie wiem po prostu idę
gdzie łapy poniosą szukając swojego miejsca. A co wy tu robicie,
myślałam, że puszcza nie jest zamieszkała przez koty domowe?
- Nazywam się Leo, a to moi koledzy Bright i Natael - powiedział trzy
kolorowy kocur wskazując kolejno najpierw na tego biało-brązowego a
potem na tego rudego. - Wszyscy trzej należymy do stada Kociej Dumy które
zamieszkuje tą puszczę.
<Leonidas? Bright? Natael? Dokończy któryś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz