- No jasne... oczywiście -spojrzałem w moją lewą.
- To gdzie na początek??
- No na przykład idźmy do Chrisa, a on może cie oprowadzi bo ja jestem umówiony.
Spojrzała na mnie przechylając łeb.
- No może - westchnęła.
Po 10 minutach napotkaliśmy Chrisa. Przywitaliśmy się i po chwilowej pogawędce zapytałem czy pomoże Fur.
[Chris?? Pomożesz jej?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz