piątek, 5 września 2014

Od Leo C.D. opowiadania White

Gdy skończyłem opowieść Mela przeszyła nas groźnym spojrzeniem, charakterystycznym dla dominanta. Potem odetchnęła głęboko.
- Czyli - zaczęła. - pies i jakiś pokraczny kot prowadzą ze sobą Fleur i na dodatek gdzieś niedaleko łąki, na której jest wejście do tunelu do sami-wiecie-czego?
Chwilkę zastanawiałem się co to Fleur, ale raczej powinienem pomyśleć "kto?".
- Tak - odpowiedziała jej krótko White Star.
- I Bractwo nic o tym nie wie? A jedyną osobą, która ma jakiekolwiek pojęcie co robić to ciocia Audrey?
- Chyba tak...
- Zostańcie tu. Ja i Mirousse pójdziemy zbadać tą sprawę.
I pobiegła do Mirou ją obudzić.

<White?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz